Olejowanie włosów – jaki olej wybrać dla swojego typu włosów?

Dobór oleju do olejowania włosów najlepiej zacząć od porowatości, czyli stopnia rozchylenia łusek. Włosy niskoporowate zwykle preferują oleje nasycone, średnioporowate – jednonienasycone, a wysokoporowate – wielonienasycone. Nie istnieje jednak jeden olej pasujący każdemu, dlatego efekt trzeba oceniać po kilku próbach i przy prawidłowym zmywaniu.
Dlaczego porowatość decyduje o wyborze oleju?
Olejowanie pomaga ograniczyć utratę wody, wygładzić powierzchnię włosa i zabezpieczyć ją przed tarciem oraz przesuszeniem. Olej może częściowo wnikać w strukturę włosa albo tworzyć na niej ochronny film. To, które działanie będzie korzystniejsze, zależy między innymi od stopnia rozchylenia łusek.
Źle dopasowany olej może sprawić, że włosy będą oklapnięte, szorstkie, matowe albo bardziej podatne na puszenie. Na efekt wpływa też ilość produktu, czas jego trzymania i sposób zmywania. Sama porowatość jest więc najważniejszym filtrem, ale nie jedynym kryterium.
Jak rozpoznać porowatość włosów?
Domowa ocena nie daje laboratoryjnej pewności, ale wygląd i zachowanie pasm pomagają wybrać pierwszy olej do testów. Zwróć uwagę na gładkość, podatność na stylizację, puszenie oraz historię zabiegów chemicznych:
- Włosy niskoporowate mają ciasno przylegające łuski, są gładkie, często proste i sprężyste. Mogą być trudne do uniesienia u nasady oraz oporne na stylizację.
- Włosy średnioporowate mają lekko rozchylone łuski. Często są falowane, dość podatne na układanie i okresowo się puszą. To bardzo częsty typ porowatości.
- Włosy wysokoporowate mają mocno rozchylone łuski. Zwykle są suche, matowe, kruche i łatwo się puszą. Taką porowatość często mają włosy rozjaśniane, intensywnie stylizowane lub zniszczone.
Porowatość może zmieniać się na długości włosów. Odrost bywa niskoporowaty, a końce po farbowaniu lub rozjaśnianiu – wysokoporowate. Dlatego nie zawsze trzeba nakładać ten sam olej na całą fryzurę.
Jaki olej wybrać do porowatości włosów?
| Porowatość | Typ kwasów tłuszczowych | Przykłady olejów |
|---|---|---|
| Niska | Nasycone, często o mniejszych cząsteczkach | Olej kokosowy, babassu, masło shea, masło murumuru |
| Średnia | Jednonienasycone, głównie omega-9 | Olej ze słodkich migdałów, oliwa z oliwek, makadamia, awokado |
| Wysoka | Wielonienasycone, omega-3 i omega-6 | Olej lniany, konopny, z pestek winogron, z czarnuszki |
Jak testować olej i czego nie robić?
Włosy niskoporowate zwykle nie potrzebują ciężkiej warstwy ochronnej. Oleje bogate w kwasy wielonienasycone mogą w ich przypadku dawać efekt obciążenia, utraty objętości lub szybszego przetłuszczania. Zacznij od małej ilości oleju kokosowego, babassu albo masła shea. Przy cienkich pasmach nakładaj produkt przede wszystkim od połowy długości, omijając nasadę.
Włosy średnioporowate dobrze reagują na oleje, które częściowo wnikają w strukturę i jednocześnie zabezpieczają powierzchnię. Olej migdałowy, makadamia, ryżowy lub z awokado może poprawić miękkość i blask, ale obserwuj, czy pasma nie stają się zbyt ciężkie.
Włosy wysokoporowate zazwyczaj potrzebują olejów wielonienasyconych, tworzących film na mocniej rozchylonych łuskach. Olej lniany, konopny, z pestek winogron lub z czarnuszki może ograniczyć puszenie i szorstkość. Włosy rozjaśniane i mocno zniszczone mogą wymagać szczególnie delikatnego podejścia, krótszego czasu zabiegu oraz równoległej pielęgnacji proteinowej i humektantowej.
Nie testuj kilku nowych olejów jednocześnie. Wybierz jeden, nałóż niewielką ilość na długości i oceń włosy po wysuszeniu oraz następnego dnia. Jeśli są tłuste, sztywne, przyklapnięte lub bardziej napuszone, nie musi to oznaczać złej jakości produktu. Przyczyną może być niedopasowanie do porowatości, zbyt duża ilość albo niedokładne zmycie.
Olejowanie jest metodą prób i błędów. Pierwszy nieudany zabieg częściej wskazuje na potrzebę zmiany oleju lub techniki niż na to, że olejowanie nie działa.
Na początek lepiej wybrać olejowanie przed myciem na około 30–60 minut niż pozostawiać olej na całą noc. Długi kontakt może obciążać cienkie i niskoporowate włosy, a przy włosach zniszczonych nie zastąpi odbudowy oraz zbilansowanej pielęgnacji.
Jak zmyć olej, by nie przeciążyć włosów?
Samą wodą nie usuniesz oleju, dlatego przydatna jest emulgacja, czyli połączenie oleju z odżywką przed myciem. Taka kolejność ogranicza potrzebę wielokrotnego używania mocnego szamponu:
- Zw激ż włosy letnią wodą, ale nie mocz ich do momentu ociekania.
- Nałóż odżywkę emolientową na naolejowane długości i dokładnie ją rozprowadź.
- Pozostaw odżywkę na kilka minut, a przy większej ilości oleju nieco dłużej, po czym spłucz ją letnią wodą.
- Umyj skórę głowy łagodnym szamponem, pozwalając pianie spłynąć po długości.
- Nałóż odżywkę dopasowaną do aktualnego stanu włosów i spłucz ją dokładnie.
Jeśli po wysuszeniu włosy nadal są tłuste, przy kolejnym zabiegu zmniejsz ilość oleju albo wydłuż emulgowanie. Gdy stają się suche i szorstkie, problemem może być zbyt agresywne mycie. Prawidłowe olejowanie powinno zostawiać włosy miękkie, elastyczne i gładkie, a nie oblepione.
Czytaj dalej w tym dziale
AI: grafika wygenerowana przez AI
AI: grafika wygenerowana przez AI
AI: grafika wygenerowana przez AI
AI: grafika wygenerowana przez AI